Rozgrzewające dania na zimowy wieczór

Rozgrzewające dania na zimowy wieczór

Sposób odżywiania w zimie ulega znacznej zmianie. Musimy dostarczać produkty innego rodzaju, by się ogrzać, zadbać o odporność oraz zachować pełnię zdrowia. Odczuwamy ochotę na dania cieplejsze, pikantniejsze i sycące. Dlatego dziś prezentujemy pomysły na potrawy rozgrzewające z wykorzystaniem naszych produktów.

Gorące dania na zimę – kaloryczne czy nie?

Wiele osób zastanawia się, jak to jest z tą zimową dietą: jeść więcej kalorii czy nie? Sprawa jest dość prosta. Organizm w zimie rzeczywiście potrzebuje nieco więcej kalorii do ogrzania się, jednak jest to ilość nieznaczna, która nie usprawiedliwia drastycznej zmiany nawyków żywieniowych. Mitem jest, że mamy jeść dania gorące, tłuste i ciężkie – by prowadzić właściwą dietę, należy postawić kropkę już po słowie „gorące”.

Kiedy na dworze robi się coraz zimniej, a ma to miejsce już w trakcie jesieni, organizm wchodzi w tryb oszczędzania energii, by spalać mniej kalorii („gromadzi zapasy”). Jeżeli zaczniemy jeść tłuściej i kaloryczniej, po zimie z pewnością zostaną nam nadprogramowe kilogramy.

Jak jeść zimą? Postaw na potrawy rozgrzewające

W dbaniu o zdrowie, odporność oraz sylwetkę jesienią i zimą pomoże spożywanie co najmniej pięciu posiłków dziennie – w regularnych odstępach czasowych i nieprzekraczających 350 kcal. Warto wybierać produkty sezonowe, zwłaszcza kiszonki. Poprawiają odporność organizmu, z racji iż korzystnie wpływają na florę bakteryjną jelit. Wystarczy spożyć podczas obiadu Sałatkę z kapusty kwaszonej z marchewką Smak, a na drugie śniadanie do pracy czy szkoły zabrać kanapki z wędliną i Ogórkami kwaszonymi 5-8 cm Smak, by zapewnić sobie naturalny zastrzyk witaminy C.

Potrawy rozgrzewające nie muszą być gorące – mają rozgrzewać od środka. Dlatego w zimowej diecie świetnie sprawdzają się warzywa i przyprawy pikantne, np. chili czy imbir. Można z nich korzystać w formie sproszkowanej: imbir dodamy do sałatki, ale także herbaty lub kakao, albo całej: Ogóreczki konserwowe z chili Smak przegryziemy między posiłkami zamiast niezdrowych paluszków bądź chipsów.

Po powrocie do domu – ciepłe danie na kolację

Pracując do późna lub spacerując z psem po śniegu, marzymy o powrocie do przytulnego domu i spożyciu gorącego dania, które ociepli nas od środka i na zewnątrz. Tu idealnie sprawdzi się zupa ogórkowa z Przecieru ogórkowego Smak. Pozwala na błyskawiczne wykonanie potrawy, więc głodni i zmarznięci domownicy nie będą długo czekać na wymarzone ciepłe danie. Warto też dodać, że zupy są idealną pozycją w zimowej diecie, bo sycą, ale nie dostarczają wielu kalorii, więc nie powodują wzrostu wagi.

Pomysłem na dania mięsne na gorąco są duety: ryba + chrzan oraz drób + chrzan. Po pierwsze zawarte w mięsie białko zwiększa tempo metabolizmu. Po drugie obecne w tłustych rybach morskich (łososiu, śledziu, makreli) kwasy tłuszczowe omega-3 chronią serce i pozytywnie wpływają na cały organizm. Po trzecie chrzan przyspiesza procesy spania tłuszczu i odpowiada za lepsze trawienie. Efekt osiągniemy np. smarując wierzch mięsa Chrzanem tartym Smak. Możemy też dodać go do kanapek z wędliną lub sałatki mięsnej.

Rozgrzewające potrawy a słodycze

A gdyby tak połączyć ciepły posiłek z deserem? Na szczęście nikt nie powiedział, że zimowa dieta wyklucza jedzenie słodkości! Co prawda ruszamy się nieco mniej, ale przygotowane w sobotę czy niedzielę domowe ciasto na pewno nikomu nie zaszkodzi – zwłaszcza w wersji lekkiej i spożywane w umiarze, dla smaku, nie zaś zabicia nudy.

Sięganie po słodycze w zimie ma swoje uzasadnienie. Ograniczony dostęp do promieni słonecznych wpływa na pogorszenie nastroju, a wówczas sięgamy po produkty dostarczające endorfin – hormonów szczęścia. Są one zawarte m.in. w czekoladzie. Możemy ją jeść prosto z opakowania – uwaga na brak hamulców! – ale także wykonać słodkie rozgrzewające danie z aromatycznymi przyprawami. Mowa tu oczywiście o szarlotce z cynamonem, imbirem, kardamonem i goździkami. Gęste i sprężyste Jabłko prażone Smak pozwoli zastosować cieńszą warstwę ciasta, dzięki czemu zaoszczędzimy kalorie. Orzechy chrupiące szarlotce pozytywnie wpłyną na pracę mózgu. Z kolei polewa z rozpuszczonej czekolady będzie pysznym zastrzykiem endorfin.